5 lis 2014

Droga do Chrystusa


Drogą do zbawienia człowieka

                Zbawienie, to szansa na lepsze życie. Życie w świecie bez jakiegokolwiek przejawu przemocy, chorób, wojen, nieszczęść, które dotykają człowieka. Ktoś powie mrzonka, utopia. Czyżby ? Mimo takich twierdzeń, ja w to wierzę, że taki świat czeka na mnie i przygotował go mój Bóg, któremu już bezgranicznie ufam. Ta wiara jest we mnie, stała się stałym elementem mojego życia. Być może nie mam jej zbyt wiele. Ale motywuje mnie to tylko do działania, aby ciągle wzrastała i nikt, oraz nic nie zdoła jej mnie pozbawić.
Kochani, jak już zdecydujemy się uwierzyć Bogu i wierzyć w Boga, to niech ta wiara będzie oparta na prawdzie wypływającej ze Słowa Bożego. I tu zaczynają się schody, gdyż zdecydowana większość ziemskich kościołów twierdzi, że przynależność wyłącznie tylko do nich, zapewni człowiekowi zbawienie. Kolejnym niebezpieczeństwem, które jest bardzo realne i czyha na człowieka, to bardzo groźna broń szatana. A mianowicie, mieszanie prawdy z kłamstwem, połączone na wybieraniu jakiś wyrażeń biblijnych, czy poszczególnych zdań i na ich podstawie tworzenia nowych nauk, doktryn. Na wstępie pokażę jak ten mechanizm działa, abyś drogi Czytelniku wiedział, z czym masz do czynienia.
W Słowie Bożym niekiedy spotkamy się z bardzo krótkimi wypowiedziami, które na pierwszy rzut oka, sugerują nam, że sprawa zbawienia jest bardzo prosta. Oto jeden z takich tekstów:
 Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie.      Rzym. 10/13
Prawda, że bardzo proste. Ale, czy rzeczywiście wystarczy wzywać tylko imienia Pańskiego, aby zostać zbawionym ?
Już ten sam rozdział pokazuje, że samo wzywanie to trochę za mało. Bo okazuje się, że należy to czynić:
Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu. Powiada bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony. Nie masz bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, gdyż jeden jest Pan wszystkich, bogaty dla wszystkich, którzy go wzywają. Rzym. 10/9-12
Jak sami możemy się przekonać należy to czynić z wiarą, że Ojciec wzbudził naszego Pana i Zbawiciela z martwych. Zatem każdy, kto w kwestii zbawienia będzie powoływał się jedynie na fragment z listu do Rzym. 10/13 lub temu podobne, i wmawiał nam, że wystarczy tylko wzywać imienia Pańskiego, aby zostać zbawionym jest oszustem i kłamcą. Bo to zdecydowanie za mało, aby Jezus Chrystus przyznał się do nas.
Mamy wzywać imienia Pańskiego z wiarą. Ale, czy to już wystarczy ? Czy Słowo Boże w ten sposób kończy naukę o zbawieniu ? Bóg uczy nas, że bez wiary nie można się Jemu podobać:
Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają.  Hebr. 11/6
Zatem, wiara jest bardzo istotnym elementem w drodze do zbawienia. Przeciwnik Boży – diabeł, robi wszystko, aby wiara człowieka nie opierała się wyłącznie na Biblii. Jego pracownicy, mieszają prawdę z kłamstwem, interpretują Słowo Boże na potrzeby wymyślonych przez siebie nauk. Ba, nawet je zmieniają, aby tylko człowiek nie poznał czystej, niczym nieskażonej prawdy. Gdyż tylko na takiej prawdzie, człowiek powinien budować swoją wiarę, aby móc podobać się Bogu.
Kolejne pytanie, które należy postawić, tym razem w związku z wiarą, jest następujące: Czy wystarczy jedynie wyznać, że wierzę w Boga i to załatwi sprawę zbawienie ? Okazuje się, że nie. Gdyż Biblia mówi, że wiara bez uczynków martwa jest sama w sobie. Bardzo wyraźnie uczy nas tego II rozdział listu Jakuba, wersety 14-26:
[Z kolei zapytajmy braci] jaki z tego pożytek, gdy ktoś twierdzi, że wierzy, ale w rzeczywistości wierze jego wcale nie towarzyszą dobre uczynki? Czy wiara zdoła go zbawić? Jeśli na przykład jakiś brat lub siostra nie mają w co się ubrać lub co jeść,            a wy im powiecie: Idźcie sobie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie [gdzie indziej ] do syta – lecz sami nie dacie im nic z tego, co konieczne do życia – to na cóż wszystkie wasze słowa? Tak tedy wiara, jeżeli nie towarzyszą jej dobre uczynki, martwa jest sama w sobie. Ale może ktoś powie tak: Ty wierzysz, a ja spełniam dobre uczynki. [Otóż odpowiem wówczas:] Pokaż mi, w jaki to sposób twoja wiara może istnieć bez uczynków, bo ja mogę ci pokazać, jak moja wiara przejawia się w dobrych uczynkach. Powiadasz, że wierzysz w istnienie jednego Boga. To bardzo dobrze. Nie zapominaj jednak, że złe duchy również [w to] wierzą, a przecież drżą z bojaźni. Człowieku biedny, czy naprawdę szukasz dowodów na to, że wiara bez uczynków jest martwa? [Posłuchaj więc!] Abraham, ojciec nasz, czy nie dla uczynków został uznany za sprawiedliwego? Czy nie dlatego, że złożył na ołtarzu ofiarnym swego syna Izaaka? Chyba nie wątpisz więc, że wiara współdziała z uczynkami Abrahama i dopiero przez owe uczynki stała się w pełni doskonała. W ten sposób również wypełniło się Pismo, które mówi: Abraham uwierzył Bogu i to właśnie poczytano mu za sprawiedliwość. Dlatego też został nazwany przyjacielem Boga. Tak więc widzicie, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie na mocy samej tylko wiary. A nierządnica Rahab, która naprzód przyjęła wysłanników [izraelskich], a potem inną drogą [potajemnie] wyprawiła ich do domu czyż nie ze względu na swoje uczynki dostąpiła usprawiedliwienia?        Jak więc martwe jest ciało bez ducha, tak też martwa jest wiara bez uczynków. BWP
Czy trzeba komentować ten tekst ? Według mojej oceny, mówi sam za siebie. Jest takim lustrem naszej wiary, w którym bardzo wyraźnie widać, czy w razie potrzeby bliźni może na nas liczyć. Każdy człowiek wydaje dobre lub złe owoce. Dobre uczynki, to dobry owoc, który wypływa z miłości, wiary i posłuszeństwa wobec jedynego i prawdziwego Boga Ojca przez Syna Bożego Jezusa Chrystusa.
            Drogi Czytelników, pragnę abyś był świadomy, że istnieje wielkie niebezpieczeństwo, że twoje nauki, w które wierzysz, nie do końca muszą być całkowicie zgodne z naukami wypływającymi z Biblii. Szatan doskonale wie jak nas zwieść i użyje wszelkich metod, aby tego dokonać. Jedną z nich, jest posługiwanie się pojedynczymi wyrażeniami, zdaniami, które wyrwane z szerszego kontekstu mogą stanowić podwaliny nowej nauki. Niestety, w dzisiejszych czasach jest to nagminnie stosowana broń przez diabła.
W omawianym przypadku, wystarczy, że ludzie uwierzą, iż można tylko wyznać Chrystusa, aby być zbawionym. Prawda, że prosta nauka. Nie wymaga tak naprawdę żadnego wysiłku od nas, jest przyjemna, miła dla ucha, ale jakże niebezpieczna i demoniczna. Gdyż każdy, kto wyłącznie będzie tak czynił nie będzie zbawiony, lecz na wieki potępiony.
Jak ustrzec się przed tego typu naukami ? Mieć umysł otwarty na mądrość Bożą, wsłuchiwać się w jej głos i z Biblią w ręku sprawdzać, czy ktoś nie próbuje mnie nabrać, oszukać. Taką postawę mieli ludzie, którzy zamieszkiwali w Berei, którzy byli szlachetnego usposobienia i na podstawie pism sprawdzali, czy ten, który do nich przyszedł i opowiadał im o Bogu, mówi prawdę, czy też kłamie, aby ich zwieść Dz. Ap. 17/10-11
Takiej postawy drogi Czytelniku, życzę Ci z całego serca, gdyż dzięki niej będziesz w stanie rozróżnić prawdę od kłamstwa.

2 komentarze:

  1. Biblia zbawienia nie daje przypominam. Do ok. 400 roku nie istniała. Nie tylko biblia, ale przede wszystkim biblia. Sola scriptura urosło od czasów Lutra i Kalwina do rozmiarów nie mających nic wspólnego z tym na czym polega. Był za to szereg pism NT, które służyły poznaniu historii Drogi Jezusa, dotychczas przekazywanej ustnie. Zbawienie daje tylko Łaska przez Wiarę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak samo Biblia nie daje Zbawienia i jej legalistyczne przestrzeganie co do przecinka, jak i Żydom zbawienia nie dało przestrzeganie Sabatu.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.